To naprawdę wygląda na napad na konwój.
Jestem aniołem bez skrzydeł, pielęgniarką Marilyn Dianą.
Obowiązkiem konwojenta nie jest zabijanie wrogów, lecz ochrona ładunku.
Nie bój się, nie jesteśmy dobrymi ludźmi.
Im piękniejsza kobieta, tym lepiej potrafi kłamać.
Biorąc świat za swój ładunek, strzec pokoju Czerwonego Pustkowia.
Oczywiście, że będziemy walczyć, aż zaczniesz wątpić w sens swojego życia.
Mój drogi bracie, wróciłeś.
Mistrz mechaniki
Wobec tych, którzy napadają na konwoje, nie musimy chyba przestrzegać żadnych zasad Jianghu, prawda?
Czy są inne opcje?
Jesteś mój
Agencja ochrony 007, której również możesz bezpiecznie zaufać.